Przez Stóg i torfowiska do Górzystów schroniska (cz.1)

Budzik nastawiony na godzinę 5.40 jest dla studenta (czy tylko studenta?) drugą plagą egipską, zaraz po sesji. Plan na dzisiaj (28.09.2017 r.) był jednak prosty i z góry wiadomy – dotrzeć pieszo z przystanku PKS w Świeradowie do Chatki Górzystów i wrócić trochę inną drogą, a wszystko to było założone czasowo na 7 godzin (co za niespełna rozumu turysta idzie w góry na czas – pomyślicie – towarzysz podróży, Czarek, musiał zdążyć na pociąg do Wrocławia – kolejny rok studiów zbliżał się nieuchronnie). Mój serdeczny przyjaciel z czasów gimnazjum zaproponował w połowie września wspólny studencki wypad w Izery, jeszcze przed inauguracją roku akademickiego. Trzeba było tylko poczekać na korzystną aurę, aby nacieszyć oczy jesiennymi barwami najbardziej na zachód wysuniętych gór w Polsce.
10-letnie trapery z owczą wełną w środku, plecak z aparatem fotograficznym, mapą Gór Izerskich “Izery” w skali 1:25 000 wydawnictwa Galileos (polecam – bardzo dokładna i obfita w zaznaczone punkty, atrakcje turystyczne, itp.), do tego energetyczne drobiazgi do ładowania baterii…i w drogę! Czytaj dalej Przez Stóg i torfowiska do Górzystów schroniska (cz.1)

Kilka słów zamiast wstępu…

Mówią o mnie, że mam lekkie pióro, ale każdy ma problem od czego by zacząć. Może po prostu Was zaproszę. Po pierwsze – do lektury moich newsów, a po drugie – w moje strony. Na pierwszy rzut oka ten region wydaje się mało interesujący. Tatry, Mazury, Bałtyk – z reguły to tam Polacy jeżdżą na wakacje, a w góry to tylko zimą…i też najlepiej w okolice Zakopanego.
Co w tych Górach Izerskich można w ogóle zobaczyć i gdzie one są? Czy jest sens jechać z drugiego końca Polski?

Przypuszczam, że 9 na 10 Polaków:
a) nie wie, gdzie leży ten obszar Polski
b) nigdy tu nie było
c) z reguły wybiera oklepane ww. miejsca


Ad quae noscenda iter ingredi, transmittere mare solemus, ea sub oculis posita negligemus


Wraz z kolejnymi wpisami zobaczycie, ile ciekawych miejsc, atrakcji skrywają Góry i Pogórze Izerskie. Zapewniam, że o niektórych usłyszycie pierwszy raz albo z zupełnie innej strony.  Czekają Was niesamowite opowieści, historie sprzed lat, ciekawostki oraz cała masa zdjęć.
Już niebawem pierwszy news.


Autor bloga – Paweł Zatoński