Sierpniowa noc w Izerach

Pamiętacie, Szanowni Czytelnicy, kiedy w dzieciństwie rodzice lub dziadkowie czytali Wam bajki i baśnie, czy opowiadali wymyślone historie? Wyobraźnia przenosiła dziecko w inny wymiar, zupełnie odmienny od szarej rzeczywistości. W Polsce wiele jest miejsc tajemnych, magicznych, gdzie można zaznać podobnej przyjemności. O ile Góry Izerskie z pewnością do takich należą, to pomyślałem sobie – a co dopiero, kiedy człowiek wybrałby się tam nocą! Wszystkie znaki na niebie (tak, dosłownie) i ziemi świetnie się zgrały, bo akurat gdy marzyłem tak dwa tygodnie temu, na sierpniowym niebie zaczął się perseidowy spektakl…a przyjaciele z czasów przedlicealnych postanowili wybrać się w góry, żeby podziwiać “spadające gwiazdy”. To wszystko nie mogło lepiej się ułożyć. Latarki w dłoń i zapraszam na nocną wycieczkę do Chatki Górzystów, w drogę!

W poszukiwaniu obcej cywilizacji

Czytaj dalej Sierpniowa noc w Izerach

Radomice – za siedmioma górami, w Dolinie Bobru

Od dłuższego czasu zbierałem się na zwiedzanie wiosek w Dolinie Bobru, w zasadzie od majówki, kiedy ze znajomymi wybraliśmy się do Nielestna na spływ kajakowy. Dlaczego akurat te miejsca? Bo wielowiekowa historia, bo rustykalny klimat, bo zapierające dech widoki, gdzie pagórków i wzgórz jest tyle, ile kruszonki na dobrym cieście. Miejsca zapomniane przez świat, leżące na uboczu, gdzie czas odmierzają dzwony kilkusetletnich uroczych kościółków. Kręte wąskie dróżki, podjazdy i zjazdy, rolnictwo i turystyka. Całość zwieńczona niesamowitym wprost bogactwem minerałów skrytych przed cywilizacją pod ziemią. Drugiego takiego miejsca w Polsce nie ma. Zapraszam na krótką wycieczkę do Radomic, w Dolinę Bobru.

Magia w czystej postaci. Żyć, nie umierać.

Czytaj dalej Radomice – za siedmioma górami, w Dolinie Bobru